Kwantoterapia

Dziękujemy za pomoc w sprzedaży naszych aut w salonie, dzięki Panu nasza sprzedaż wzrosła o 30 % w pół roku.

Andrzej B. salon sprzedaży nowych aut Warszawa.

Stukrotne podziękowania Panie Jerzy, kochany człowieku. Dzięki zabiegom kwantoterapii nasze wieloletnie próby zajścia w ciążę doszły do skutku. Jestem teraz w 3 miesiącu ciąży. Nie mam żadnych komplikacji, a Krzysiek mój mąż mówi, że musimy Pana poprosić o bycie chrzestnym ?! Zapraszamy do nas do Płocka jak tylko znajdzie Pan czas.

Magdalena i Krzysztof Z., kwiecień 2016

Nie myślałam, że da Pan radę pomóc mojej schorowanej i zrezygnowanej córce. Po zabiegach u Pana jej wzrok powoli się poprawia i powróciła do Ani przede wszystkim nadzieja. Jest teraz bardziej pewna siebie, robi codziennie ćwiczenia wg metody A.Batesa, tak jak Pan kazał. Będziemy chodzić na badania, by sprawdzać poprawę i zmieniać okulary. Jest i tak bardzo dobrze – 1 dioptria w 3 miesiące, to aż się wierzyć nie chce.Kolagen +wit.C też bierze codziennie. Teraz jest zupełnie innym dzieckiem. Jeszcze raz dziękujemy za tak ogromną pomoc. Do zobaczenia na następnym zabiegu za 2 tygodnie.

Andżelika z Anią i rodziną z Zabrza. 17 maja 2016

Jerzy podziękowania wielkie za ostatnią transakcję kupna i utargowanie prawie 20% z zakupu urządzeń do gabinetów. Tak chciałam na hurra  to brać,a dzięki Twoim działaniom energetycznym na odległość,mimo że nie znałeś nikogo z firmy od której to kupowałam, zaoszczędziłam 50 tys.zł. Ekstra.

Do następnych zakupów, pozdrowienia ze Śląska Agata B. 18.08.2016

Jurku nasz biznes kwitnie dzięki sesjom z Tobą interesy ruszyły jak szalone, hurra, teraz jesteśmy niezależni !!!Dziękujemy Ci Jerzy. Myśleliśmy, że 100 Euro to jakaś szalona cena, a skończyło się na 350 na Euro za osobę i zwróciło się wielokrotnie w ciągu paru dni. Zmieniłeś nas zupełnie, jesteśmy na luzie, tak jak by nam nie zależało i wtedy pieniądze zaczęły nas „kochać”i przychodzą z łatwością. Ty też tak masz i to jest super, że odblokowałeś nas energetycznie i podzieliłeś się z nami swoją wiedzą.

Pozdrawiamy z Mediolanu Felicja i Sylvio B. 13.01.2016

Kurcze nawet nie marzyłam by moja ostroga piętowa, przez którą nie mogłam postawić stopy na podłożu,ani chodzić bez wkładki przez ostatni rok zniknie w ciągu 1 godziny !!! To już 10 miesięcy minęło i chodzę normalnie bez wkładki, bosą stopą po ziemi…niebywałe,ale prawdziwe.

Dziękuje z całego serca Jerzy. Ewa z Belgii wrzesień 2016

 

Panie Jerzy zdjęcie zrobione w przychodni potwierdziło brak cysty na jajnikach i to po dwóch zabiegach u pana. Dziękuję za pomoc,czuję się świetnie i tak,jak pan mówił,wiązało się to z blokadą mojej twórczości. Teraz jestem jak nakręcona i szczęśliwa.

Przesyłam pozdrowienia z Wrocławia Anna Brzeska 8.10 2016

Jurku dzięki serdeczne za Twoje Kwanto-działanie i działanie energetyczne odbiłem się dzięki Tobie od dna ! A było fatalnie,przez lekkomyślność straciłem ciężko zarobiony  ponad milion. Nie miałem momentami nawet często na jedzenie. Oj nie było wesoło przez kilka miesięcy.Ciarki mnie przechodzą jak sobie o tym przypominam. Tym bardziej jestem Tobie wdzięczny za to,że mnie wyciągnąłeś na powierzchnię i przecież na początku nie miałem Ci jak zapłacić. Teraz mam znowu na wszystko.To były mocne lekcje.Naprawiłem też wiele relacji i jest fajno.

Marek Kwieciński 15.12.2016

Kontuzja mojego kolana po operacji rzepki dzięki Pana kwanto działaniom zgoiła się super szybko,zamiast 6 miesięcy,to po 6 tygodniach wróciłam do treningów. Szkoda,że nie przyszłam wcześniej,to pewnie obyło by się bez operacji. Ale nie ma co gdybać jest już rewelacyjnie,a zaraz nowy sezon.

Wdzięczna sportsmenka Ania z Trójmiasta styczeń 2017

Jerzy jesteś zajebisty. Zlikwidować ostrogę piętową,przez którą ledwie chodziłem  w ciągu godziny to fenomenalne ! Teraz bez problemu zasuwam wszędzie.

Dzięki stary kumplu.  Krzychu Z. Reda 12.02.2017

Jurku wiele lat temu jak Ewelina poleciła Twoje zabiegi sceptycznie podchodziłam do Kwantoterapii, Numerologii, Regresji…ale to co zrobiłeś z moim nałogiem objadania się słodyczami przeszło moje najśmielsze oczekiwania. To 4 lata wolności,lekkości i szczupłości,radości-że jestem całkiem niezależna od cukru,ciast,tortów,batonów itp trucizn. Dziękuję,że dane mi było do Ciebie trafić .

Pozdrawiam z Poznania, wdzięczna Kasia. marzec 2017

Panie Jurku jestem serdecznie wdzięczny za uratowanie moich kolan,w obydwu po wypadku były zerwane więzadła tylne i przednie,a Pan je skleił,jeśli tak to można nazwać,to po prostu niewiarygodne. Jak stwierdzili lekarze po zdjęciu gipsu-będę mógł nawet biegać maratony,po rehabilitacji. Przedtem miałem być kaleką ledwie chodzącym. Serdecznie dziękuję za zabiegi.

Patryk Z. Sopot 12 września 2017

Ale numer, przestałam nagminnie sikać i to już po 2 zabiegach u Pana. Znowu mogę wszędzie chodzić,nie muszę znać wszystkich toalet w okolicy. Godzina na mieście,szczególnie w zimne dni,to były 2,lub nawet 4 sikania,nie mogłam nigdzie dalej jechać. Dziękuję za przywrócenie do kontaktów z ludźmi,bo już myślałam,że będzie mi tak ciężko do końca życia.

Wdzięczna bezimienna z Trójmiasta,nie chcę by ludzie wiedzieli,ze tak miałam. współczuje tym,którzy się z tą przypadłością  męczą.

 Panie Jurku, dziękujemy z całego serca za pomoc,udrożnienie moich dróg rodnych,bo już dawno straciliśmy nadzieję na własne potomstwo, i że po 40-stce nam się uda.Tyle Pan działał energetycznie na nas,że jestem w ciąży.Teraz to już 7 miesiąc,będzie syn,więc wymarzony też przez męża,a i ja wolę by był chłopiec. Cieszymy się tak bardzo jak tylko może zrozumieć ktoś kto tyle lat się męczył,poronił,cierpiał tak,jak ja…

Pozdrawiamy z Krakowa i zapraszamy na chrzciny w lutym. Aga i Marek