Jesteś fenomenalny, już myślałam, że znowu kilka tygodni będę się męczyła z bólami rwy kulszowej wiele tygodni, a po 3 dniach zabiegów normalnie chodzę. Warto było przylatywać taki kawal z Włoch.
Teresa (14.04.2011)
Wiechu opowiadał o Twoich zdolnościach Jerzy, ale nie myślałem, że „nieustępujące” bóle głowy można usunąć tak szybko ustawieniem szyi i to wcale nie bolało. Dzięki stary. We wrześniu będę, to wpadnę na kilka masaży profilaktycznie.
Stefan (maj 2011)
Paaanie Jerzy jesteśmy serdecznie wdzięczne za odmłodzenie nas z 60-tek do 18-stek, rozumiemy, że przy tych napięciach musiał Pan nas powyduszać. Za rok wracamy nad morze. A czy odwiedza Pan Warszawę? Do miłego.
Krystyna i Magda (czerwiec 2011)
Moje uszy słyszą, węch wyraźnie się poprawił, nie mam uciążliwych zawrotów głowy i lepiej mi się oddycha i to wszystko po 5 świecowaniach uszu. Będę polecała Pana usługi.
Krakowianka (13.07.2011)
Panie Jurku co ja bym bez pana zrobiła? Dzięki 2 tygodniowym urlopom w Sopocie mogę przez 6 miesięcy funkcjonować normalnie. Ciężka praca dawała mi ciągłe bóle głowy, ale te 10 masaży u Pana pozwala mi na nowo żyć, bóle głowy zniknęły po ustawieniu kręgów, a kręgosłup pracuje jak trzeba. Z Łodzi daleko, ale muszę, bo inaczej bym padła z bólu. Pozdrawiam.
Krysia B. (12.11.2012)
Masaż ciepłymi kamieniami u Pana to wielka przyjemność, moje ciało stało się ciepłe i mięciutkie jak u dziecka. Jesienią jak będę w Polsce, to pędzę na kamienie. Byleby Pan nigdzie nie wyjechał. Uściski.
Patricia z Lyonu
To jest masaż! Nie znosimy miziania, a tu facet z jajami! Niby szczupły, ale parę w łapach to Pan ma! Do następnego razu. Teraz to już nie zmienimy masażysty.
Jacek i Grzegorz z Gdańska (sierpień 2011)
Świece to lek na moje zawroty głowy i równowagi, a jeszcze po ustawieniu kręgów szyjnych uwolnił mnie Pan od bólów głowy. To się nazywa fachowiec! Tak trzymać panie Jerzy i nazwisko pasuje do Pana Kryształowiacz!!!
Kasia z Sopotu (2013.06.03)
Cholera tyle lat męczarni, straszenie lekarzy o operacji kręgosłupa, a tu pod nosem w Sopocie gość usuwa mi 10 letnie męczarnie z rwą kulszową przez masaże, ustawia mi kręgi, robi akupunkturę i problemy znikają. Ja pierniczę, to takie proste, ale dla człowieka znającego się na rzeczy. To mi się podoba. Polecam, bo warto. I nie dajcie się kroić!
Sławek (lato 2013)
Jerzy to fantastyczny i bardzo profesjonalny masażysta o ogromnej wiedzy i umiejętnościach. Jego palce/stopy znajdą w Twoim ciele wszystkie możliwe napięcia i zrobią wszystko, żeby je zlikwidować. Miałam również okazję doświadczyć akupunktury w wykonaniu Jerzego. Zdecydowanie było to fascynujące przeżycie. Igły w uszach z intencją anty nałogową pomogły mi pożegnać się ze słodyczami. Teraz zamiast zjadać cała tabliczkę Milki w 5 min., będę ją chyba jadła przez miesiąc 😉 Na koniec wspomnę o Numerologii. Informacje i uwagi z niej wynikające były nad wyraz trafne, a rady, które zostały mi udzielone przez Jerzego, pomogły mi wprowadzić bardzo korzystne zmiany w moim życiu. Serdecznie polecam wszystkie jego usługi.
Anna Gdańsk (luty 2016)
Jerzy szukałam takiego masażu od dawna. „Kokosowa rozkosz” ciepło, piękny zapach, delikatne ręce… sama przyjemność. Dziękuję, będę wpadać na ciepełko jak zawitam zza oceanu.
Wiktoria z Nowego Yorku (jesień 2016)
No myślałem co się stanie z moją głowa po ukręceniu szyi? Niespodzianka – jest na swoim miejscu i mam o wiele większy zakres ruchu. Do tego część lędźwiowa już mnie nie uciska. W 2017 zawitam ponownie. Dzięki.
Alfred z Katowic (październik 2016)
Oj „subtelny dotyk” jest rzeczywiście bardzo delikatny, to lubię. Ma Pan wyjątkowo aksamitne ręce.
Maria, Wenecja (listopad 2016)
Rwa kulszowa „niewyleczalna” he,he… i już nie ma rwy. Masaże, akupunktura, te niesamowicie rozluźniające bańki szklane i ustawienie kręgów, yuppi, jestem zdrowa, sprawna, nic mi nie dolega. Ćwiczę oczywiście wg zaleceń.
Hanka z Lęborka (1 grudzień 2016)
Kurcze, wreszcie dobrze trawię po mocnych masażach u Ciebie Jurku. Męczyłem się tyle lat nie wiedząc jak szybko masażami można to usunąć. Dietę także zmieniłem tak, jak polecałeś i skupiam się w trakcie jedzenia. Do zobaczyska jak będę w okolicy.
Janek z Krakowa (grudzień 2016)
Serdeczne dzięki Jerzy, że przyspieszyłeś mój poród, bałam się, że znowu będę miała poród wymuszany. A tu jeden profesjonalny, mocny masaż receptorów i już w nocy dziecko samo się pchało do wyjścia. Bez środków. Och dziękujemy cało rodzinnie> Klaudia, Krzychu, Nadia i Cleo Nowaczykowie.
Gdańsk (sierpień 2016)
Witaj Jerzy 🙂 Twoje masaże to ulga, wielka ulga dla obolałego kręgosłupa, sztywnej szyi i ściśniętych łydek! I choć za każdym razem dopiero na łóżku przypominam sobie, że najpierw musi boleć, żeby potem móc unosić się nad ziemią, to wiem, że warto 🙂
Joanna Szczodrowska Sopot (2017)
